Lubie kiedy o 7 rano moja mama stwierdza, że absolutnie nie ma siły mnie zawieźć do szkoły i w sumie mogę przecież zostać w domu i się wyspać, bo nie mam żadnych kartkówek. Chyba tego właśnie mi było trzeba, absolutnie poprawił mi humor po tym całym wczorajszym cyrku w szkole. Duży wpływ miała też na to Aga, jej cudowny uśmiech i urocza walentynka, którą dostałam i naturalnie wczorajszy naukowy wieczór z Fajcią. Dziewczyny, jesteście jedyne w swoim rodzaju. Bardzo bardzo bardzo dziękuję!
xx
środa, 15 lutego 2012
wtorek, 14 lutego 2012
Po raz kolejny przekonałam się, że nie warto wierzyć w ludzi, ponieważ jedyne co się dla nich liczy to oni sami . Bo przecież w życiu właśnie o to chodzi, prawda? Najważniejszy jestem ja, mój cholernie cenny czas, mój punkt widzenia, moje interesy i zyski.
Przecież nie żyjemy dla innych, żyjemy dla siebie i swoich korzyści... Powiedziałabym coś jeszcze, ale przetrawienie tej informacji nie jest chyba przeznaczone dla waszej delikatnej psychiki. Pozdrawiam wszystkich zakochanych w sobie, z pewnością spędzicie czarujące walentynki
xx
Przecież nie żyjemy dla innych, żyjemy dla siebie i swoich korzyści... Powiedziałabym coś jeszcze, ale przetrawienie tej informacji nie jest chyba przeznaczone dla waszej delikatnej psychiki. Pozdrawiam wszystkich zakochanych w sobie, z pewnością spędzicie czarujące walentynki
xx
sobota, 11 lutego 2012
środa, 8 lutego 2012
luszkoo
Chciałabym uroczyście przedstawić całej blogspotowej społeczności swoje nowe łóżko, na którym fajnie się pląsa z Majcią, zjada pierogi bez nadzienie, śpi, słucha płyty chłopaków i wg wszystko <3
piątek, 3 lutego 2012
błagam
Sądzę, że będzie bezpieczniej, jeżeli przez jeden dzień po prostu mnie olejecie. Nie będziecie się martwić, pisać i kochać. Potrzeba mi samotności. Muszę pomyśleć
M dam Ci znać ok 18.00
M dam Ci znać ok 18.00
środa, 1 lutego 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)


